Nie wszystko trzeba budować od nowa.
Budujemy tak, jak sami chcielibyśmy mieszkać.
Z uważnością na miejsce, które już tu jest — bez powtarzania schematów i gotowych rozwiązań.
Zapraszamy na krótki, niezobowiązujący 15-minutowy spacer po Parku Klonowym. Bez prezentacji przy biurku, bez presji i bez pośpiechu — wystarczy poczuć odległość między budynkami, istniejące drzewa, światło i to, jak wszystko wpisuje się w przestrzeń osiedla.
Nie próbowaliśmy zmieścić tu jak największej liczby budynków. Szukaliśmy proporcji — między architekturą a zielenią, prywatnością a przestrzenią wspólną, codzienną wygodą a spokojem.
W Etapie III zaplanowaliśmy domy bliźniacze o powierzchniach około 150, 169 i 183 m² oraz jeden dom wolnostojący. Różnią się układem, położeniem i charakterem działek — wybór domu nie sprowadza się do samego metrażu.
Na obrzeżu osiedla powstała strefa rekreacyjna: miejsca na ogródek, altana, przestrzeń do zabawy dla dzieci, hamaki między drzewami. To nie dodatek do inwestycji — to naturalna część jej rytmu.
Jakość, która zostaje.
Nie budujemy miejsc, które mają robić wrażenie tylko przez chwilę. Bardziej interesuje nas to, co zostaje: dobre proporcje, spójność architektury, solidne wykonanie, naturalne światło i detale, które dostrzega się dopiero z czasem.